Luca Dotti „Audrey w domu” (recenzja).

Po przeczytaniu jednej biografii Audrey, zachwyciłam się książką wydaną o Niej w zupełnie inny sposób niż typowe biografie, które są na rynku..

Ale wspomnienia napisane przez syna muszą siłą rzeczy różnić się od opowieści spisywanych przez biografów. .. a do tego fotografie z prywatnych, rodzinnych zbiorów.. 🙂 Mnóstwo zdjęć, które nigdzie wcześniej nie były publikowane,  np. Audrey z sarenką 🙂 Fantastyczne są! 🙂

Audrey w domu

Z książki możemy się dowiedzieć różnych ciekawostek o Audrey Hepburn i jej prywatnym życiu, o jej słabościach, np. do czekolady 🙂 lub ulubionych potrawach- uwielbiała makaron z ketchupem..:)

Duża część książki to przepisy kulinarne, znalezione w szufladach i notesach Audrey.

Większość propozycji jest bardzo prosta do przygotowania, więc można śmiało samodzielnie poeksperymentować w kuchni i przybliżyć się choć trochę do świata Audrey.

Ja, podczas czytania nie wytrzymałam i trafiłam z książką do kuchni, żeby wypróbować przepis na ciasto czekoladowe, które piecze się bez dodatku mąki i proszku do pieczenia.

Łatwy przepis, ciasto wychodzi mocno czekoladowe, w formie lekkiej pianki – rewelacja! 🙂

Zawsze myślałam, że taki rodzaj ciasta to z reguły sama chemia, a tu miłe zaskoczenie, że jednak nie 🙂

Przepis na ciasto i zdjęcia umieszczę w następnym poście, żebyście sami mogli się przekonać 😉

Audrey w domu

Luca Dotti Audrey w domu

Audrey w domu

 

Zapisz

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *